sobota, 25 lipca 2015

Z maminej szafy.



Dzieciństwo ... to cudowny czas, bajkowy czas marzeń. Każda mała dziewczynka pragnie być księżniczka, królewną, wróżką ... a to dlatego, że noszą piękne suknie. I kiedy tylko zostają same w domu małe dziewczynki, sięgają do maminej szafy i ubierają sukienki, szpileczki, rękawiczki, obwieszają się koralami, bransoletkami, klipsami, otulają się zwiewnymi szalikami i obowiązkowo malują czerwoną, najlepszą mamy szminką, usta na pół twarzy ...
i tak przebrane, przechodzą przez niewidzialne drzwi do zupełnie innego świata, świata dziecięcej wyobraźni!

Stylizacja: w każdej z nas jest trochę tej małej dziewczynki, miłość do pięknych rzeczy, do ubierania, przebierania pozostaje w nas zawsze. Taka była moja mama i zawsze lubiłam zaglądać jej do szafy!
Dzisiejsza stylizacja pochodzi właśnie z szafy mojej mamy. Spódniczka to jej projekt, jest jeszcze góra, pudełkowa bluzka, do kompletu, ale postanowiłam połączyć ją z wzorzystą bluzką, również mojej mamy. Całość trochę retro; elegancja z odrobiną nonszalancji!
A Wy, podbieracie coś z najcudowniejszej szafy, jaką zawsze będzie szafa mamy?

  











  fot.:  Olimpia Rakowska   





bluzka - NN,
sweterek - Zara,
spódniczka - z szafy mojej mamy,
buty - Prima Moda,
torebka - Gino Rossi.