Jazzówki

środa, 6 listopada 2013
data:post.title





Wreszcie wystartowałam z moimi jazzówkami. Kupiłam je kiedy tylko się pojawiły, ale ze względu na zabieg nie mogłam ich wcześniej ubrać i dopiero dzisiaj zadebiutowały. Urzekły mnie swoim kolorem i tym, że są lakierowane. Takie lakierowane buty w męskim stylu zwróciły moją uwagę jakiś rok temu ale nie natknęłam się na takie, które „miałam na myśli”. Oczywiście, jak to bywa, był to przypadek – wybrałam się do galerii zupełnie po coś innego, ale jak je zobaczyłam na wystawie, to musiałam je przymierzyć i bardzo szybko podjęłam decyzję (co w moim przypadku jest to rzadkością).  Oczywiście wyszłam ze sklepu z pudełkiem:) Mam nadzieję, że Wam się również podobają :)

Buty to element wyjściowy dzisiejszej stylizacji. Do nich dorzuciłam skórę, trochę biżuterii i całość owinęłam ciepłym szalem a la koc. Ten szal jest genialny: ciepły, milutki i mam go od niedawna. Do tego torebka – "tornister" w zielonym kolorze. I tak odziana udałam się na ploty:)



















                         fot. Olimpia Rakowska

 jazzówki - Salamandry, kurtka - Mango, spodnie, szalik i bluzka - Zara, torebka - NN