czwartek, 20 lutego 2014

Kontrasty



„Życie to nie bajka” – znamy to bardzo dobrze. Słyszeliśmy to zdanie od dziadków, rodziców, nauczycieli, ale jako dziecko nikt tego tak do końca nie rozumiał i się tym nie przejmował. No chyba, że  w szkole poszło coś nie tak, to z ciężkim sercem wracało się do domu i wtedy, docierało do nas, że różnie to bywa. Studia to początki dorosłego życia, jeszcze trochę jesteśmy pod kloszem, ale już sami musimy zadbać o swoje sprawy. Potem praca, rodzina, obowiązki ... i nie jesteśmy już dziećmi. Świadomość, że teraz tak naprawdę kierujemy swoim życiem i to od nas zależy, czy będziemy z siebie dumni. 

To już nie zabawa, ale dzisiaj, kiedy na naszych oczach dzieje się Historia, jest jasne, że ta czasem bolesna odpowiedzialność to także jest przywilej.
W wielkim świecie polityki, jestem maleńką cząstką, ale jestem. Dlatego jutro o 20.00 zapalę w oknie świeczkę.

A życie toczy się dalej …

Gdybym miała moją dzisiejszą stylizację opisać jednym słowem, to byłoby słowo "kontrast". Połączyłam klasyczną, wręcz skromną "małą czarną" z kraciastymi rajstopami i czerwonymi pantofelkami, które odrywają całość od ziemi :)
Szeroka skórzana kurtka koresponduje z kształtami na rajstopach i "utwardza" delikatny fason sukienki. Grzecznie i z takim małym chochlikiem ;-)


 















   fot. Olimpia Rakowska   

kurtka (męża) - Ochnik, sukienka - Zara, rajstopy - Gatta, szalik - H&M, buty - NN, torebka - Kazar