Swetry w pracy

poniedziałek, 24 lutego 2014
data:post.title

Pewnie nie raz zastanawiacie się czy do pracy wypada ubrać sweter? Jak najbardziej! W prawdzie sweter swetrowi nie równy i nie każdy się nadaje, ale jest spora grupa, która w sam raz będzie odpowiednia. 


Po pierwsze powinien być z tzw. wyższej półki, czyli dobry gatunkowo, niezbyt obcisły i nie zmechacony - jeżeli zauważymy na naszym ulubionym swetrze zmechacenia to należy je usunąć maszynką albo nożyczkami. Uwaga: nożyczki wymagają wprawy i ostrożności! 

Po drugie to kolor: jak się domyślacie powinie być stonowany, jaskrawe lub w intensywnym kolorze zostawmy sobie na inne okazje. Mówiąc o stonowanych kolorach nie mam na myśli tylko takich jak szary, granatowy, brązowy czy też czarny. Jeżeli ubierzesz jasno - popielatą ołówkową spódnicę to świetnie będzie wyglądał sweter w pastelowym kolorze, np. błękitny.

Po trzecie to, co pod? Tak, jak pod żakiet możesz ubrać T-shirt, to pod sweter należy ubrać elegancką koszulę, najlepiej białą (biała, nie szarawa), ale oczywiście pastele też się sprawdzą. Pamiętaj, żeby była dobrze wyprasowana, dopasowana ale nie za ciasna i najlepiej schowana do środka szczególnie w przypadku kardiganu.  Taka elegancka koszula to klasa sama w sobie i w zestawieniu ze swetrem tworzy profesjonalny duet.

Po czwarte to fason: najlepszy to tzw. kardigan, zapinany lub nie. Teraz jest bardzo duży wybór tego typu swetrów i z łatwością znajdziecie właściwy. Ciekawym rozwiązaniem będzie dłuższy sweter, niewiele krótszy od spódnicy. W przypadku spodni – do pół uda. Świetnie się sprawdzą kardigany na wzór marynarek. Ze swetrów nierozpinanych to proponowałabym taki, który ma dekolt w serek, jest zdecydowanie bardziej elegancki.
Jeżeli założysz do tego szpileczki i apaszkę stworzysz bardzo szykowna całość nawet na spotkanie z ważnym klientem :-)

Dzisiaj przedstawię  Wam właśnie taką propozycję: ołówkowa spódnica w bordowym kolorze, do tego błękitna bluzka koszulowa i kardigan w „wojskowym” kolorze. Całość trochę podkręciłam złotymi szpilkami i złotym paskiem. Teraz złote czy srebrne szpilki nie są jakąś ekstrawagancją, ale jeżeli masz obiekcje albo wymagającego szefa to wystarczą tradycyjne szpilki, w tym przypadku szare będą w sam raz :-)












   fot. Olimpia Rakowska   


spódniczka - Aryton, koszula - Deni Cler, sweter - Massimo Dutti, szpilki - TK Max,  płaszcz - Ochnik, torebka - Simple, bransoletka - Anna Dello Russo dla H&M