Co za spotkanie! :)

wtorek, 18 marca 2014
data:post.title


Dzisiaj opowiem Wam o bardzo miłym zdarzeniu, które miało miejsce w niedzielę. Umówiłam się z klientką na zakupy. Spotkałyśmy się rano w Pasażu. Rano w galeriach handlowych jest bardzo mało ludzi i najlepiej się robi zakupy. Taki dzień dobrze rozpocząć kawą, więc poszłyśmy na cappuccino. Pijąc kawę zagadnęła do nas, a właściwie do mnie, bardzo ładna kobieta: "Czy pani przypadkiem nie prowadzi bloga?" Zdziwiona i nie wiedząc czego mogę się spodziewać odpowiedziałam, że tak. "Bardzo mi się podoba Pani blog, świetnie stylizacje, oglądamy go z koleżankami. Tak trzymać!" 

Byłam bardzo zaskoczona, bo nie jest tak łatwo kogoś rozpoznać znając go tylko ze zdjęć. A poza tym mój staż blogerki jest jeszcze niewielki. Pomimo lekkiego zakłopotania byłam przeszczęśliwa! :-))) Pewnie zachowałam się niezręcznie, dlatego chciałam w tym poście jeszcze raz podziękować. To było bardzo miłe i jeszcze bardziej mnie motywuje do działania!

Stylizacja:  ponieważ z kratką na jakiś czas się rozstaniemy (może nie tak drastycznie - widziałam w najnowszej kolekcji przepiękną spódnice w biało-różową kratę) bo w jej miejsce „wchodzą”  groszki i paski,  ale myślę, że nie na długo – krata zawsze jest cool!;-) Poza tym - przynajmniej na razie - rozstaniemy się z ciepłymi rzeczami, więc wykorzystam okres przejściowy i pokażę Wam moją spódnicę, którą jak zobaczyłam  (już jakiś czas temu) to nie mogłam od niej oczu oderwać. Kiedy już ją przymierzyłam, to z nią wyszłam:-) Jak się okazało, zakup bardzo się opłacił bo wciąż jest na topie i wciąż robi dobre wrażenie:-)  Do tego wzorzysta bluzka w tej samej tonacji; skórzana marynarka i buty w tym samym kolorze rozjaśniają całość. Obowiązkowo skarpetki, żeby nie było nudno:-) I co myślicie – stanęłam na wysokości zadania?! 











     fot. Olimpia Rakowska   


spódnica i bluzka - Mango, marynarka - Ochnik, buty - Simple, torebka - Burberry, skarpetki - Aldo