środa, 5 marca 2014

Marketing a sztuka uwodzenia




 
Wiele osób docenia wagę dobrego stroju. Wiedzą, jak ważny jest to element w postrzeganiu naszej osoby przez innych. Nawet do końca nie mamy świadomości, że na każdym kroku jesteśmy oceniani poprzez pryzmat naszego wizerunku: w pracy, w sklepach (od razu widać jak traktuje się klientki lepiej ubrane od tych przeciętnie), na ulicy – przenikliwe spojrzenia, taksujące nas od góry do dołu, nie mówiąc już o rozmowach kwalifikacyjnych, czy spotkaniach biznesowych. Bo to jest odwieczna prawda: jak Cie widzą, tak Cię piszą!  
W lutowym Glamour jest świetny artykuł, który jest recenzją, streszczeniem książki Rachel Greenwald  pt. „Jak znaleźć męża po 35 roku życia, wykorzystując prawa marketingu”.  I okazuje się, że „poszukiwanie męża sprowadza się do zastosowania reguł biznesowych w organizowaniu randek i sprzedaży samej siebie. Wszystko kręci się wokół stosowania klasycznych taktyk marketingowych…” – pisze w swojej książce R.Greenwald. A opakowanie to istotny element - „masz tylko jedną szansę, żeby zrobić pierwsze wrażenie” i zasada nr 1 wg R.G.: "...Nie zawsze musisz prezentować się idealnie, ale zapomnij o workowatych ubraniach i spranych dresach".
Dlatego nie dajmy się strącić z właściwego kierunku tym, którzy lekceważąco, wypowiadają się o osobach dbających o wygląd. Może to i opakowanie, ale jak ważne i jak wiele może zdziałać!  Jak widać - w każdym aspekcie naszego życia:-)

Dzisiejsza moja stylizacja to elegancja z nonszalancją – elegancka spódnica w intensywnym, różowym kolorze do tego koszula w niebiesko-różowo-białe pasy a na to biała marynarka, która łagodzi intensywność spódnicy. Nonszalancja to niebieskie skarpetki do popielatych szpilek. Skarpetki znowu wracają i to w takiej konkretnej wersji - nie będę ukrywać, bardzo mi się to podoba:-) Jest i przysłowiowa wisienka na torcie – to torebka „upleciona” z papieru przez skromnego projektanta, gdyż nie ma etykiety a pamięć moja szwankuje.  Mam nadzieję, że spodoba się Wam mój dzisiejszy outfit :-)











    fot. Olimpia Rakowska   


spódnica - Simple, marynarka, buty - Zara, koszula - NN, skarpetki - Gata