Multifunctionality

niedziela, 7 stycznia 2018
data:post.title

Jak na razie zimę mamy łagodną, ale jak to starzy górole mawiają, jak zwierzęta dużo jedzą to znaczy, że zima będzie ostra. Pies mojej córki zaczął wreszcie jeść bez focha a mój kot chodzi wiecznie głodny! ;D Znaczy będzie jeszcze zima! Ostatnio to ta zima przychodzi na wiosnę i wcale nie cieszy! Oj, porobiło się w tej atmosferze, porobiło! ;D

Stylizacja: dzisiaj zademonstruję Wam kurtkę w trzech wymiarach ;)  Kurtka-parka ma futrzane podbicie. Kiedyś nosiło się takie płaszcze z futrem wewnątrz i nazywano je pelisą. Posiadanie pelisy było oznaką dobrobytu ;) Moja babcia takie miała i nawet doczekał się mój tata :D.
Więc ta parka to taka współczesna polisa - wewnątrz ma podpinkę z futra królika i lisa, którą można nosić samodzielnie, lub razem z parką. Wersja z futerkiem jest bardzo ciepła i wygląda rewelacyjnie. Ma duży, futrzany kaptur obramowany futrem z lisa, super! Podpinkę można odpiąć od parki właściwej, przewrócić na drugą stronę i nosić jako futrzak, a futrzaki bardzo lubimy :) I to jest druga wersja. Trzecia, to parka solo, którą wykorzystamy w pozostałą część roku, bo i wiosną, i latem, i jesienią :) Jednym słowem możesz ją nosić na okrągło! Rewelacyjna wersja dla tych wszystkich, którzy nie lubią chodzić po sklepach i w dodatku mają małą szafę ;)
Moim zdaniem jest to świetny projekt Haliny Zawadzkiej, projektantki i właścicielki Hexeline.

Wersja nr 1 :






   Wersja nr 2 :





     Wersja nr 3 :

   Zdjęcia : Monika Homan


parka - Hexeline,
spodnie - Hexeline,
golf - Van Graaf,
torebka - Tous,
buty - TK Maxx.