Dress Max-i Mary

poniedziałek, 4 listopada 2019
data:post.title


Dawno mnie tutaj nie było 🤨 Przyczyn było wiele: sprawy rodzinne, liczne wyjazdy, wakacyjne lenistwo ...  no i ta najistotniejsza - komputer przestał mnie słuchać. Ale jest już naprawiony i wracam. Ale taki powrót po dłuższej przerwie obarczony jest wieloma wątpliwościami - czy ktoś nam mnie, czy ma to jakiś sens, czy warte jest to takiego zaangażowania, czasu, emocji...?
No cóż, jak nie spróbuje to się nie dowiem :) ... to startuję (jak mówi nasz znajomy Norweg :D)
 

Stylizacja: w "kolejce" czekają jeszcze dwie letnie stylizacje i chociaż lato już dawno za nami to mój powrót zacznę od nich. Przecież świat stoi przed nami otworem i w każdej chiwi możemy wyruszyć w ciepłe strony ;) 
Sukienka - fason dość prosty, długa z kieszeniami. Śliczny kolor mieniącej się jedwabnej satyny. Zaprezentowałam ją w dwóch wersjach: letniej i jesiennej. Bo chociaż na dworze jest coraz chłodniej to też ją będę nosiła ale już w zestawie z grubym swetrem albo z jeansową kurtka jak pokazuję w drugim wariancie. 
Do pierwszej, „letniej”, wersji założyłam sandały z piórami i fioletową torebkę. Taką prostą, jednolitą sukienkę możemy "podkręcić" różnymi dodatkami, które nadadzą jej charakteru w zależności od naszego nastroju czy też potrzeb. Ta wersja jest ewidentnie radosna z nutą elegancji, której, oprócz torebki, dodaje kapelusz typu "Piotruś".
Druga, „jesienna”, jest z jeansową kurtką i z botkami w kowbojskim stylu. Do tego zestawu dobrałam dużą torbę na ramię 😃 
Mam nadzieję, że trochę Was rozgrzałam w tą pochmurną pogodę 😄.



Wersja jesienna
Zdjęcia : Monika Homan


sukienka - Max Mara,
sandały - Zara,
torebka - Batycki,
kurtka - Wrangler,
botki - Zara,
duża torba - Italia


17 komentarzy

  1. Prześliczna sukienka i dodatki, wyglądasz kwitnąco Madziu! Pozdrawiam serdecznie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. No wreszcie ;) Suknia przeprzepiękna, boski fason! Z cięższym obuwiem wygląda szałowo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekałam na Ciebie, czekałam i się doczekałam. Aż mi się cieplej na duszy zrobiło, marzą mi się ciepłe kraje...wyglądasz genialnie, cudna sukienka a Ty Madziu w niej...botki porywam, muszę odwiedzić Zarę...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu :), wiesz, że Cię podziwiam za tą blogowa wytrwałość! :) Buziaki :)

      Usuń
  4. Fajnie, że wróciłaś. Kiecka super, krój i kolor, klapki przegrywają z cięższymi butami, choć same w sobie dość oryginalne. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka jest cudna:))obydwie propozycje są super:))obawy niepotrzebne,oczywiście że czekamy:)))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie podniosłaś mi nastrój tymi zdjęciami :-) Obie stylizacje prześliczne, ale pierwsza... po prostu nie mogę oczu oderwać. I te sandały-marzenie. Też niedawno wróciłam, pewnie, że nikt nie czekał, bo życie blogosfery toczy się z nami czy bez nas, ale wróciłam - dla siebie. Bez pisania tego, co mi w duszy gra zaczęło mi być smutno. Mówiłam sobie, że po co, to tylko strata czasu, a jednocześnie coraz częściej planowałam powrót i pierwszy post, aż to nastąpiło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka jest przepiękna. Jej kolor zachwyca :D!!! W obu wersjach wyglądasz Madziu cudownie :D!!!
    Pozdrawiam serdecznie :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, fajnie, że jesteś ☺ I trochę słońca przywiozłaś 🌞 Sukienka wspaniała, jak i dodatki. Druga wersja też mi się podoba 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze urzekasz stylizacjami:))
    Pewnie, że Cie brakowało!
    A powrót wspaniały! Przeuroczo w tej sukni pink i pierzastych sandałkach wyglądasz! O kapelutku nie wspomnę:))
    Wersja jesienna też zachwyca!
    Piękny powrót Madziu!
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna sukienka, cała stylizacja i przeurocza modelka! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Pozdrawiam, Pola :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super sukienka! swietna stylizacja.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń