Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

W rytmie Valentino :)

wtorek, 7 czerwca 2016


Po ostatnim swoim poście, Paulina tak mnie zmobilizowała, że teraz trudno oderwać mnie od książki! ;) Cały weekend, a zwłaszcza niedzielę, przesiedziałam na tarasie z książką w ręku! Książka ma 800 stron więc jest co czytać. A że zostało mi jeszcze "trochę", to ciągnie mnie do niej, oj ciągnie! ;) Oczywiście jak skończę to nie omieszkam się Wam pochwalić i trochę o niej wtedy powiem więcej :) A teraz do rzeczy, bo "Shantaram" czeka! ;D

Powrót do ...

piątek, 7 sierpnia 2015




Jak się zorientowaliście, dzisiaj opowiem Wam  co nieco o nowej pozycji wydawniczej. Ostatnio można zauważyć sporo reklam zachęcających do przeczytania książki Kathryn Taylor "Powrót do Daringham Hall". Nie jestem fanką romansideł, nigdy nie przeczytałam żadnego Harlequin'a,

Kolejny dzień

wtorek, 21 stycznia 2014



No, książka przeczytana, kanaliki łzowe przepłukane, wracam do swojego życia :-) Ale myśli wciąż się błąkają wokół bohaterów. Koniec był zaskakujący i wzruszający. Są takie książki, które nie dają nam spokoju, chodzą za nami przez kilka dni i ta do takich należy.

Proste życie z pasją

środa, 23 października 2013

W dzisiejszym poście zaproponuję Wam coś „do poczytania”.
Nie jest to tzw.  literatura ambitna. Tak jak powiedziałam – do poczytania. Nie jest to też typowy poradnik dla kobiet, raczej „przypominajka”, ponieważ przypomina o rzeczach, które znamy, ale gdzieś w życiu codziennym zgubiłyśmy. I dobrze, że ktoś nam o nich przypomniał w prostej a jednocześnie zabawnej formie, która nie wywołuje tak od razu wyrzutów sumienia.  Książka napisana jest „lekkim piórem” z dużą dozą humoru, dlatego dobrze się ją czyta. A mowa tu o Lekcjach Madame Chic” autorstwa Jennifer L. Scott.



Autorka opisuje swój pobyt we Francji. Jennifer, która wyjechała „jako pozbawiona dobrych manier nieokrzesana Amerykanka" na studia do Paryża, pół roku mieszkała u francuskiej rodziny o arystokratycznych korzeniach.  „Do Kalifornii wróciła  jako dama czerpiąca z życia wszystko, co najlepsze”