Luz bluz

środa, 5 listopada 2014
data:post.title


Oglądam sobie babskie czasopismo "HOT" a tam w rozdziale must have jest o sportowej bluzie. W treści czytam "... Tej jesieni zyskaliśmy sprzymierzeńca. Dresowa bluza jest już po kobiecej stronie." Z dresową bluzą zaprzyjaźniłyśmy się jakiś czas temu  i już jej nie traktujemy jej jako wyłącznie sportowy element. Pokochałyśmy ją i zajęła ona ważne miejsce w naszej szafie :) 

Ostatnio zwróciła moją uwagę dresowa sukienka fasonem przypominająca nieco dłuższą bluzę. Mięciutka, milutka, cieplutka i oczywiście szara;) Może nie nadaje się na salony, ale na jesienne spacery, na długie domowe wieczory i weekendowe wypady "za miasto", jest po prostu rewelacyjna! Nigdzie nie uwiera, wygodna jak dres a w dodatku świetnie się prezentuje.  Kiedy wracamy do domu zmęczone po pracy, z rozkoszą ściągamy nasze ukochane szpilki i odwieszamy garsonkę do szafy. Marzy nam się wygodny strój, który, nie okłamujmy się, do szałowych nie należy. Ale nawet takie nasze chwile może zakłócić nieprzewidziana wizyta. I wstyd się pokazać! Ale w takiej sukienko-bluzie bez żenady możesz przyjąć nawet teściową :))) 











  fot.:  Olimpia Rakowska



sukienka i torba - Zara
ramoneska -  Twin-Set,
buty - Wojas,
naszyjnik - Orsay