sobota, 28 marca 2015

Koralowo



Zupełnie zapomnieliśmy o kolorze koralowym! Mamy bum na pastele: błękity, róże, mięty, cytrynki, ale nic się nie mówi o koralu! A przecież jest to bardzo ładny i twarzowy kolor!
Dawniej nieodzowny! W dobie, kiedy to róż był zarezerwowany na bieliznę, a ściślej mówiąc, na majtki, koral był takim ówczesnym  różowym. Pamiętam mojej Mamy sukienki, spódnice, kostiumiki w tym kolorze, tak pięknie w nich wyglądała! Teraz albo sięgamy po takie trudne kolory jak żółty, albo kolory przeznaczone kiedyś dla małych dziewczynek, czyli róż. Odkrywamy je na nowo, dajemy im drugą szansę, nadając im inne przeznaczenie! I tak też koral poszedł w odstawkę! Ale czy słusznie?

Stylizacja: koralowy płaszcz to nie jest najnowsza kolekcja chociaż fason bardzo na czasie.  Znalazłam go w "Moherze", butiku z rzeczami  vintage, o którym już Wam pisałam. Moją uwagę zwrócił właśnie swoim kolorem i, jak sami widzicie, nie pomyliłam się:) Płaszczyk to jedna perełka, drugą jest kombinezon.  Do tej pory kombinezony były albo eleganckie, albo sportowe. Ten łączy obie te cechy. A to dzięki wysokiej jakości użytego materiału, krawieckiego kunsztu i samego fasonu. Kaptur dodaje pewnego luzu, ale i świadczy o dużej wyobraźni projektanta i dystansie do mody. Dzięki tym paru zabiegom kombinezon świetnie sprawdza się zarówno do szpilek, jak i do sportowych dodatków! :)


















              fot.:  Olimpia Rakowska    



kombinezon - Simple,
płaszcz - butik Moher,
szpilki - Oxitaly,
torebka - Gino Rossi,
szalik - Orsay,
 naszyjnik - Parfois.