wtorek, 16 czerwca 2015

Żólty płaszczyk




No tak, lato w pełni (prawie w pełni;) ), a ja w płaszczyku! Czemu nie, mamy letnie kozaki to i mamy letnie płaszczyki. Właściwie to takim letnim płaszczykiem zawsze był i jest prochowiec, jednak nosimy go w chłodniejsze dni. W tym sezonie płaszczyk przybrał formę bardzo długiej bluzki koszulowej i zakładamy go gdy jest cieplej (ale nie upalnie), np. zamiast sweterka. 
Zauważaliście, że parę rzeczy nam się wydłużyło? Mamy długie kardigany, długie kamizelki (marzy mi się taka prawie do kostek), długie koszule, które zamieniają się w tuniki, sukienki albo ... płaszczyki ;) I właśnie taki płaszczyk dzisiaj Wam zaprezentuję:)

Stylizacja: print w kwiaty i żółty kolor to jedne z trendów tego sezonu. Żółty to dość trudny kolor, nie każdy się w nim dobrze czuje. Tak było ze mną do tej pory. Jednak ten odcień jest bardzo twarzowy, szczególnie w połączeniu z bielą albo, tak jak w moim przypadku, z kremem. Wzorzyste spodnie świetnie się wpisały w całość i "ociepliły" stylizację. Taki zestaw będzie pasował każdej sylwetce; nawet osoba z bardziej wydatnymi biodrami może pozwolić sobie na wzorzyste spodnie, gdyż taki płaszczyk przykryje to i owo, wydłuży sylwetkę a przy tym jest bardzo efektowny :)

                                            








 










    fot.:  Olimpia Rakowska


płaszcz - Zara,
spodnie - Zara,
bluzka - Alain Manoukian, 
buty - Zara,
torebka - NN (pamiątka z Włoch)