niedziela, 16 sierpnia 2015

16 sierpnia 2015r.

                              
                                                                       

W piątek wieczorem wróciłam z Gdańska i przez dwa dni nie mogę dojść do siebie! Nie wiem, czy to ten upał (w Gdańsku temperatura była bardzo przyjemna tak ok. 25 st.), czy to, że w sobotę wieczorem zagrzmiało i spadł upragniony deszcz, czy to trwający proces aklimatyzacji, czy po prostu tak już jest po 30-stce ... i ciut ;D 
Suma summarum: dochodzenie do stanu (powiedzmy) pełnej aktywności (na blogu, i nie tylko) wciąż trwa ale nie ma jeszcze pełnej mocy, stąd te małe poślizgi :)  Dzisiaj filmik a jutro ... jutro cała reszta! :) Już się nie mogę doczekać! ;DDD


                                     

    
                
          

                                                         

                              filmik i fot.:  Olimpia Rakowska