wtorek, 12 stycznia 2016

12 stycznia 2016r.



O rany, ale pogoda, cały dzień leje! Nawet psa byś z domu nie wygonił! Psa to może dałoby się wygonić ale kota to już na pewni nie!  Moja kocica schowała się przede mną i nie ma zamiaru wychylić nosa. Ostatnio zrobiła się bardzo leniwa i muszę ją motywować aby wyszła na dwór. Jak to robię?
Jest to prosta ale bardzo skuteczna metoda - biorę kota pod pachę, otwieram drzwi na taras i "wyprowadzam" ją z dużym rozmachem na zewnątrz ;) Po czym szybko zamykam drzwi bo już kilka razy mnie przechytrzyła i w błyskawicznym tempie robiła w tył zwrot i zanim zdążyłam zamknąć drzwi, już była w domu i to przy misce ;D 
Ale dzisiaj jej nie "motywuję", siebie z resztą też. Przy takiej pogodzie nawet sesja by mnie nie ożywiła, całe szczęście, że zrobiłam ją wcześniej ;)
Mam nadzieję, że się Wam spodobam, bo zaszalałam ;) Zobaczcie sami!






                                                                                                                             
film i fot.: Olimpia Rakowska