wtorek, 2 lutego 2016

Złote botki


  O rany, ale zrobiło się późno! Przejdę od razu do rzeczy :)

Stylizacja: dłuższe marynarki są super, eleganckie i nonszalanckie jednocześnie. Lubie taki styl bo jest trochę ... niegrzeczny ;) Chociaż dzisiaj tę "niegrzeczną" marynarę trochę ugrzeczniłam, zakładając bluzkę z okrągłym kołnierzykiem i zawiązując kokardę. Broszka zaś oddaje moją wrażliwą i romantyczną duszę ;)
Aksamity znowu mają swoje "pięć minut" w trendach, ale to nie jedyny argument przemawiający za spodniami, które wyszperałam na wyprzedażach. Aksamit, tak jak i zamsz, intensywniej oddaje kolor dlatego czarny jest jeszcze czarniejszy. A taka czerń z kolei doskonale wygląda ze starym złotem - takim, jakie mają moje botki :) W tych botkach zakochałam się od pierwszego spojrzenia, a szkoda, bo jakby moja miłość do nich kwitła powoli, to teraz kupiłabym je w bardzo korzystnej cenie;D No trudno, raz się żyje!
Futro mam już od dawna, kiedyś często w nim chodziłam bo zimy były zimami, ale te ostatnie trwają tak krótko, że zanim sięgnę po nie do szafy to już po mrozach ;) Dzisiaj się przydało i to bardzo :)











   
    fot.: Olimpia Rakowska




futro - Andy-fashion  
żakiet - Zara,
spodnie - Zara,
bluzka - szafa mamy,
buty - Zara,
torebka - Simple