Retro?

środa, 30 marca 2016
data:post.title

Retro. Czy rzeczy, które mają trzydzieści lat są retro czy po prostu stare? Mieć coś "retro" jest teraz bardzo modne, ale stare rzeczy są passe!  Często sięgamy do szafy naszej mamy, a nawet babci i znajdujemy tam "perełki", które szybciutko włączamy do naszej garderoby.


Pamiętam z dzieciństwa taką starą walizkę, która leżała w pawlaczu. Były tam rzeczy mojej mamy, które nosiła jeszcze w młodości. Co jakiś czas, razem z siostrą, wyciągałyśmy tę walizkę i wszystko mierzyłyśmy. Uwielbiałam to! :) Z czasem, jak dorastałyśmy, sporą część tych rzeczy nosiłyśmy po małych przeróbkach i zawsze zwracały uwagę.


Dlaczego o tym piszę? Bo w dzisiejszej stylizacji prezentuję się właśnie w takim kostiumie. Kostium ten kupiłam, gdy miałam 22 lata!  Byłam z niego bardzo dumna, świetnie się w nim czułam, elegancko ale nie poważnie ;) Kostium przetrwał do dziś w stanie idealnym. Tak, tak w idealnym :) I wciąż jest dobry :)

Stylizacja: bardzo chciałam pokazać się Wam w tym kostiumie :) A żeby urozmaicić i pokazać jego możliwości, zaprezentowałam go w dwóch wersjach: pierwsza mniej oficjalna, elegancja z odrobiną luzu. Druga, powiedziałabym, tradycyjna.  Oczywiście wszystko za sprawą dodatków. 
W pierwszej wersji są brązowe. Brąz w zestawieniu z szarością okazuje się być kolorem, który rozjaśnia całość. Apaszka, w wersji mini, zawiązana jak u zucha, dodaje lekkości i takiej frywolności ;) 
Druga wersja bardziej biurowa, w modnym duecie czarno-białym, świetnie sprawdzi się do pracy.
Koszula ma mankiety na spinki, ale tym razem zaprezentowałam Wam nieco inny sposób noszenia, specjalnie je odwinęłam i zapięłam na pierwszą dziurkę. Ot, taka moja innowacja ;D W ten sposób unowocześniłam mój kostium, który moim zdaniem, zdecydowanie jest retro! A co Wy sądzicie?



















       
    I dla porównania :)


    Zdjęcia: Olimpia Rakowska





kostium - Cora
koszula - Willsoor,
kozaki, apaszka - Zara,
torebka (brązowa) - NN,
czółenka - Diva,
torebka (czarna) - Simple.