Hoodie

wtorek, 14 lutego 2017
data:post.title

Niestety, tak to jest: wszystko co dobre, szybko się kończy! Wyjazd krótki, tak, żeby troszeczkę odpocząć, zdystansować się do niektórych spraw ... i, jak to mówią, naładować baterię ;)
Lubię zimę, tą śnieżną, mroźną, lubię jak śnieg skrzypi pod nogami, jak zmarznięta wracam do ciepłego domu, lubię usiąść przy kominku, opatulić się kocem i rozgrzewać ciepłą herbatą. To ma swój urok :) Po takich mrozach, wiosna "smakuję" jak ambrozja! ;D 

Ale taki wyjazd "do lata" gdy za oknem biało, to fajna sprawa ;) 

Dla mnie zima jeszcze trochę potrwa, mam zaplanowany wyjazd na narty pod koniec marca i dopiero po powrocie pożegnam się z nią na dobre ;) A do tego czasu postaram się dostarczyć Wam dobrej energii w te ponure dni!

Stylizacja: teraz nosimy bluzy z kapturem! Mają być przy-duże i najlepiej jak rękawy są za długie.  Taką bluzę można zestawiać na różne sposoby: tak bardziej tradycyjnie, z jeansami i ramoneską, z eleganckimi rzeczami - np. ze spodniami w kant i długim, szykownym płaszczem lub z nieco większą marynarkę, albo tak jak ja, trochę się pobawić i pomieszać ... i casual przyprawić szczypta elegancji :)
Długa, plisowana spódnica, ciepły sweter, złota, skórzana kurtka i w to wszystko "wmieszana" jest czerwona bluza i ... sznur pereł :) Mnie do czerwieni zawsze buzia się uśmiecha i krew szybciej zaczyna krąży, a że dzisiaj Walentynki, to wszystko pasuje! :)














     Zdjęcia: Olimpia Rakowska


bluza - H&M,
kurtka - Zara,
golf - nn,
 spódnica - Etam (old),
buty - Bata,
plecak - Gino Rossi.