Two skirts.

środa, 16 maja 2018
data:post.title

Czasem mam dylemat: którą stylizację wybrać. Wystarczy zmienić jeden element garderoby i całość już ma zupełnie inny wydźwięk. A zarówno jeden jak i drugi wariant jest interesujący, ciekawy. Mogą to być np. buty, torebka, bluzka ... albo spódnica, tak jak w dzisiejszej mojej stylizacji.

Stylizacja: pierwotnie miałam założyć zwiewną spódnicę z szyfonowej krepy, którą przerobiłam z mamy sukienki. Materiał dostała po wojnie moja babcia od swojej przyjaciółki z Francji. Uszyła mojej mamie sukienkę a ja ją przerobiłam na spódnicę. Lubię ją bo ma swoją historię ;) Ta spódnica świetnie pasowała mi do góry od kompletu (w komplecie jest spódnica, prezentowałam się w niej tutaj)  - na górze kratka na dole kwiatki, jak ja lubię takie mieszanie wzorów! Ale niespodziewanie moim oczom ukazała się druga spódnica, która również idealnie pasowała do tej góry. Ta druga już nie w kwiatki ale w dość dużą, barwną kratę i w połączeniu z drobniejszą, jednobarwną kratkę, jaka jest na mojej bluzce, wyglądała znakomicie! Wszystkie dodatki z pierwszego wariantu pasowały do drugiego, wystarczyło zmienić tylko spódnicę a całość nabrała zupełnie innego wyglądu. I który wariant wybrać??? Niewiele myśląc założyłam jedną spódnicę na drugą i tak zaprezentowałam się Wam obu :)  
A Wam, który wariant przypadł bardziej do gustu? ;)
P.S. zmieniłam kolejność i najpierw zaprezentowałam się w drugim wariancie a potem w pierwszym, widać u mnie nic nie może być proste ;DDD

     

      Zdjęcia : Monika Homan


bluzka - z szafy mojej mamy,
spódnica w kratę - NN
spódnica w kwiatki - z szafy mojej mamy,
buty - Zara,
torebka - Max Mara,
kołnierzyk - H&M.