Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazzówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazzówki. Pokaż wszystkie posty

Pół żartem, pół serio

niedziela, 12 stycznia 2014


Pół żartem,  pół serio … i nie mam tu na myśli filmu Billy’ego Wildera, który z przyjemnością po raz kolejny obejrzałam w czasie świąt. Nie ma to też związku z filmowym zespołem muzyków, czy też z boską Marylin Monroe. 

Pozytywne myślenie

piątek, 11 października 2013



Człowiek z natury jest bardzo przekorny – jak czegoś chwilowo nie może albo mu zabronią to właśnie tego pragnie najbardziej. Pamiętamy z dzieciństwa jakie to różne fortele wymyślaliśmy, żeby tylko chociaż troszeczkę pooglądać film zastrzeżony dla dorosłych.  Albo ohydna wata cukrowa jak nam smakowała, gdy ją w końcu, po długich prośbach, kupili rodzice,  jak ten „zakazany owoc” smakował!?