Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiązka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiązka. Pokaż wszystkie posty

"Jeden dzień"

piątek, 17 stycznia 2014


Ten post miał się pojawić wczoraj, ale nie wyszło. A to za sprawą książki, którą pożyczyła mi Agatka. Taka tam beletrystyka, tytuł też nie wskazywał na fascynujące emocje, jakich można doznać czytając chociażby „Przeminęło z wiatrem”, albo wzruszeń - jak przy „P.S. Kocham Cię”. Ale się pomyliłam.
„Jeden dzień”  sprawił, że nie wstawałabym z fotela, nie odbierała telefonów i najlepiej, żeby czas się zatrzymał. Siła, z jaką mnie przyciągnęła ta lektura była tak wielka, że nie byłam w stanie się wyrwać z magnetycznego kręgu, którym mnie otoczyła.