Wiem, wiem, dawno mnie tu nie było. Nie patrzcie się z takim wyrzutem, bo strasznie mi głupio! Nie było mnie nie dlatego, że wylegiwałam się na słoneczku, tylko dlatego, że nagle zbiegło się kilka spraw, które zaangażowały mnie dość intensywnie, a wieczorami padałam i w mig odpływałam w inną przestrzeń :))) Obiecuje poprawę i na bieżąco odrobię zaległości!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty
Wiem, wiem, dawno mnie tu nie było. Nie patrzcie się z takim wyrzutem, bo strasznie mi głupio! Nie było mnie nie dlatego, że wylegiwałam się na słoneczku, tylko dlatego, że nagle zbiegło się kilka spraw, które zaangażowały mnie dość intensywnie, a wieczorami padałam i w mig odpływałam w inną przestrzeń :))) Obiecuje poprawę i na bieżąco odrobię zaległości!
lamodalena
, poniedziałek, 9 czerwca 2014
Ten
post miał się pojawić wczoraj, ale nie wyszło. A to za sprawą książki, którą pożyczyła
mi Agatka. Taka tam beletrystyka, tytuł też nie wskazywał na fascynujące emocje,
jakich można doznać czytając chociażby „Przeminęło z wiatrem”, albo wzruszeń -
jak przy „P.S. Kocham Cię”. Ale się pomyliłam.
„Jeden
dzień” sprawił, że nie wstawałabym z
fotela, nie odbierała telefonów i najlepiej, żeby czas się zatrzymał. Siła, z
jaką mnie przyciągnęła ta lektura była tak wielka, że nie byłam w stanie się wyrwać z
magnetycznego kręgu, którym mnie otoczyła.
lamodalena
, piątek, 17 stycznia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

