Proste życie z pasją

środa, 23 października 2013
data:post.title

W dzisiejszym poście zaproponuję Wam coś „do poczytania”.
Nie jest to tzw.  literatura ambitna. Tak jak powiedziałam – do poczytania. Nie jest to też typowy poradnik dla kobiet, raczej „przypominajka”, ponieważ przypomina o rzeczach, które znamy, ale gdzieś w życiu codziennym zgubiłyśmy. I dobrze, że ktoś nam o nich przypomniał w prostej a jednocześnie zabawnej formie, która nie wywołuje tak od razu wyrzutów sumienia.  Książka napisana jest „lekkim piórem” z dużą dozą humoru, dlatego dobrze się ją czyta. A mowa tu o Lekcjach Madame Chic” autorstwa Jennifer L. Scott.



Autorka opisuje swój pobyt we Francji. Jennifer, która wyjechała „jako pozbawiona dobrych manier nieokrzesana Amerykanka" na studia do Paryża, pół roku mieszkała u francuskiej rodziny o arystokratycznych korzeniach.  „Do Kalifornii wróciła  jako dama czerpiąca z życia wszystko, co najlepsze”


Każdy rozdział, co jest bardzo przydatne, ma podsumowanie, coś w rodzaju ściągi - „Zapamiętaj, s’il vous plait”  i już po przeczytaniu łatwo odnaleźć te najtrafniejsze dla nas regułki.
Czytając  stwierdzicie może, że wiele rzeczy jest oczywistych, nawet banalnych, jak chociażby „dbaj o cerę” czy „ćwicz się w sztuce kobiecości” ale i tu autorka zwraca nam uwagę na rzeczy, o których na co dzień zapominamy – na przykład o tym jak istotna jest wyprostowana postawa.
Dla mnie najbardziej motywującymi „przypominajkami” są rozdziały:


"Podjadanie nie jest Chic" 
- jak często zdarza się nam bezmyślnie coś pojadać? Każdy ma swoje słabości, ale  przecież nie ma lepszej potrawy niż ta, do której siadamy z lekkim ssaniem w żołądku;-)
 


"Zawsze wyglądaj porządnie" 
- nawet w domu, jeżeli już musi być to najukochańszy dres to niech będzie czysty i bez dziur. Madame Chic zawsze chodziła w eleganckiej bluzce i spódnicy, do rana do wieczora, ja za to cenię sobie swobodę w domu, wybieram opcję z luzem ... ale eleganckim;)

                          

"Zawsze używaj swoich najlepszych rzeczy" 
- no właśnie, mnie się zdarza, nie wkładać jakiejś rzeczy bo szkoda, lub jeszcze za wcześnie i czeka na … nie wiadomo na co? A czas leci i szał mija :-)    


"Bałagan nie jest Chic" 
- i to jest PRAWDA! A do tego bardzo utrudnia nam życie, nie trzeba być od razu Monicą z "Przyjaciół" ale dobrze jest wiedzieć gdzie co leży;-)



 "Żyj z pasją" 
- bo „nie ważne co będziesz robić – ważne JAK!”



Zaś rozdział „wyzwól siebie dzięki szafie z dziesięcioma rzeczami” jest dla mnie ... intrygujący ... raczej nigdy tego nie osiągnę:-) Ale może, którejś z Was się to uda?

Podsumowując: "Lekcje Madame Chic" pokazuje życie dzisiejszej francuskiej arystokracji co, wbrew pozorom, nie ma zbyt wiele wspólnego z przepychem i „lejącym się szampanem”. Według Jennifer L.Scott jest to między innymi minimalna, starannie dobrana i przemyślana szafa, obcowanie ze sztuką i rozwój intelektualny, przestrzeganie zasad i czerpanie przyjemności z codziennych rzeczy. Książka, chociaż zaliczana do literatury lifestyle’owej ma dobry styl i wyrafinowany dowcip i pomimo, że trochę jest takim naszym „wyrzutem sumienia” to i tak wprawia nas w dobry nastrój. Kto jeszcze nie czytał - to polecam! :-)