czwartek, 27 marca 2014

Coś charakterystycznego



Kupując rzeczy charakterystyczne zawsze mamy obawy czy to nie jest na jedno wyjście. Bo na przykład: czarnej spódnicy w wyraziste wzory albo w jaskrawym kolorze nie będziemy zbyt często zakładać do pracy, jeżeli w ogóle. Owszem na imprezy czemu nie, ale jak chodzimy z tym samym towarzystwem to też nie wystąpimy w niej za każdym razem.  
Co innego czarna spódnica czy czarne spodnie, które ogólnie uważamy za eleganckie i do wszystkiego pasują – je możesz zakładać codziennie! Ale takie spodnie to tylko tło, jeżeli nie urozmaicisz ich czymś konkretnym, czymś charakterystycznym, czymś odważniejszym to możesz być niezauważona. Zginiesz w tłumie, będziesz przezroczysta. A przecież jesteśmy!!! Chcemy być zauważalni, chcemy istnieć! Co z tego, że jesteś mądra, jak będziesz szarą myszką to nawet w pracy Cię nie zauważą. Dlatego dobrze mieć taką rzecz, która wyróżni nas z tłumu i wszystkim powie: to jestem ja, jestem tutaj, tutaj stoję przed Wami!!! To swoje "coś" ("the Thing"). Dlatego mam w szafie trochę takich rzeczy jak choćby te różowe spodnie :-)

Stylizacja: może nie jest do pracy, ale na pewno nie zginę w tłumie :-)
Do różowych spodni dobrałam przeźroczystą bluzkę w kratkę. Dzięki tej przeźroczystości kratka jest bardzo delikatna, intrygująca. Dodatki to naszyjnik, który już znacie i torebka – urodzinowy prezent od męża, moja chluba!!! No i jeszcze szpilki w kolorze nude, neutralne. W miarę klasycznie, i charakterystycznie :-)










            fot. Olimpia Rakowska   


spodnie - Zara, bluzka,  - Zara,  top - NN, buty - Aldo, naszyjnik - Zara,
torebka - Max Mara