niedziela, 26 października 2014

Aktywna niedziela.


         

Zazwyczaj bywa tak, że przez cały tydzień jest piękna pogoda, a kiedy przychodzi weekend, to diametralnie aura się zmienia i jest do kitu.
Ale ostatnio mamy szczęście, to właśnie podczas weekendu pogoda nas rozpieszcza dużą dawką słoneczka. Tego nie można zmarnować! Dlatego też niedzielę postanowiłam spędzić aktywnie i wybrałam się z mężem w "góry" i zdobyłam Ślężę :) Takich śmiałków było nieco więcej, niektórzy nawet zdobycie szczytu uczcili własnoręcznie grilowaną kiełbaską :)  Przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z tym, żeby brać ze sobą "podręcznego" grilla i na szczycie pichcić. Super pomysł! :)  Mniej więcej tak to wyglądało:






                              

To był bardzo fajny dzień!!! :) 

Na deser zapraszam Was do obejrzenia zapowiedzi kolejnej stylizacji :)