wtorek, 7 października 2014

Oblicza czerni





Czerń nie jest moim ulubionym kolorem. Nie, żebym czerni nie lubiła, ale uważam, że trzeba mieć wielki (anty)talent żeby popsuć stylizację w tym kolorze. 
Stąd też zawrotna kariera klasycznej "małej czarnej", w której zawsze wygląda się dobrze i stosownie do okazji.
Jednak jest i drugie oblicze tej barwy: stworzenie ciekawej, niebanalnej czarnej stylizacji, wymagające większego zaangażowania i wyobraźni.  Mam nadzieję, że  moja dzisiejsza, wielowarstwowa propozycja nie zawiedzie Was - czerń nie musi być oczywista.  



















  
     fot:  Olimpia Rakowska


sweter - TK max, sukienka - Monnari
koronkowe spodenki - Intimissimi
buty - NN,  torebka - Twin - Set
kołnierzyk - H&M, wisiorek - Solar