wtorek, 6 grudnia 2016

Oficer w spódnicy ;)


Jak mi się podobają takie marynarki stylizowane na mundur wojsk napoleońskich! Wiele elementów takiego munduru były już wykorzystywane w modzie, czy to pagony, czy też dwurzędowe zapięcie biegnące po skosie, czy też ozdobne zapięcie ze złotymi guzikami. Jakiś czas temu przypomniała mi o nich Małgosia Kożuchowska w serialu "Druga szansa".
W pierwszych odcinkach tego serialu miała taką białą, genialna! Jejku, jak ona mi się podobała! Nawet się za podobną rozglądałam, ale w "normalnych" sklepach tego typu marynarek nie było, w żadnych ich nie widziałam a gotowa byłam zainwestować ;) Upłynął rok i proszę, w Zarze do koloru do wyboru: marynarki, płaszcze, dłuższe żakiety w różnych konfiguracjach! Aż trudno się zdecydować! ;) W podjęciu decyzji pomogła mi córka, która "wyhaczyła" ją w sklepie, była jedna jedyna. Pewnie ktoś ją zamówił w internecie i oddał. To było jakieś dwa miesiące temu, teraz to już sobie wiszą ;) Może nie do końca jest taka jaką chciałam ale zachwyciłam się nią od pierwszego spojrzenia ... no i jest!

Stylizacja: chociaż marynarka jest w wojskowym stylu to nie zestawiłam jej ze spodniami, to byłoby za proste ;D Trzeba było coś zamieszać ;D Toteż długa, kraciasta spódnica okazała się idealnym "partnerem". Spódnica to mój pomysł i moje wykonanie i już się wcześniej pojawiła na blogu: Tutaj. Ostatnio troszkę "umodniłam" naszywając tiulową falbanę. Taki drobiazg a już coś innego ;)
Tak więc "romantyczna" spódnica i "wojskowa" marynarka, razem stworzyły całkiem zgrabną stylówkę, którą uzupełniłam kapeluszem :) Taki ze mnie oficer w spódnicy! ;D













   Zdjęcia: Olimpia Rakowska





żakiet - Zara,
spódnica - DIY,
bluzka - Stradivarius,
kapelusz - Zara,
botki - Zara,
torebka - NN.