Miał to być piękny, słoneczny dzień! I tak się zapowiadał; rano świeciło słońce i wszystko wskazywało na to, że będzie to fantastyczna pogoda na sesję. Może zbyt ciepło nie było, ale na pewno nie miało padać! Nie miało, ale padało! I to tak nagle się zachmurzyło! W ostatniej chwili złapałam płaszcz i zmieniłam buty.
lamodalena
, poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Jak już jesteś my przy płaszczykach to pociągnijmy ten temat :) Mówimy o nich - płaszczyki, ale nie do końca jest to płaszczyk taki, jaki do tej pory znaliśmy. Może powinniśmy nazywać go tak po prostu - narzutka? Często nie ma guzików, tak jak ten, albo jeden, tak jak poprzedni. Jego rola się nieco zmieniła, nie chroni nas od wiatrów i chłodów a nawet śniegu, które w kwietniu bywają :) Teraz zaistniał tak pomiędzy kardiganem, żakietem a prochowcem. Dodaje szyku nawet bardzo prostej stylizacji. Często widzieliśmy go w zestawie z podartymi jeansami i trampkach. Pasuje każdemu: obfite kształty mogą się w nim schować a zbyt chudziutkie nabierają właściwych proporcji. Tak, jest to płaszczyk, który wszystkie pokochałyśmy! :)
Z pewną rezerwą podchodzę do zakupów w sklepach internetowych, ale czasem coś wypatrzę i się skuszę. Potem różnie to bywa z satysfakcją. Wiem, że takie sklepy cieszą się dużą popularnością; często czytam jakie to super są te rzeczy i to nic, że sukienka, która miała być przed kolana, zakrywa ledwo pupę. Kupując rzeczy w internecie trzeba zwrócić uwagę
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)

-001.jpg)
-002.jpg)

