Trudny dzień

piątek, 2 sierpnia 2013
data:post.title


Od wczoraj nie jestem już oficjalnie pracownikiem korporacji – redukcja etatów padła na mnie. Nie byłam zaskoczona. W pewnym sensie poczułam ulgę – teraz zajmę się tym co lubię. Nowy etap życia niestety musiałam zacząć od pośredniaka i zajęło mi to cały dzień. Rejestracja to dłuuuga procedura – czekanie na swoją kolejkę ciągnęło się w nieskończoność. Dzięki bardzo miłej, młodej osobie czas szybko minął. Pogaduszki o życiu są bardzo wciągające.
W sumie dzień był męczący i trudny,  toteż pod wieczór wybrałam się na spacer.  Taki spacer to dobry moment, żeby sobie wszystko przemyśleć. Teraz skoncentruję się na teraźniejszości tak jak radzi Spencer Johnson w swoim poradniku pt. „Prezent”, który „gwarantuje szczęście i sukces w życiu i w pracy”. No to spróbuję!




          
             kurtka i torebka - Simple,  spodnie i bluzka - Zara, buty - Deni Cler