Prasowanie - Igraszki z dress code'm

wtorek, 11 lutego 2014
data:post.title

Lubicie prasować?  Ja – NIE, zdecydowanie! Ale za to baaardzo lubię mieć perfekcyjnie wyprasowane rzeczy, szczególnie koszule. Dlatego prasuję: ustawiam sobie deskę przed telewizorem, a obok stertę nie wyprasowanych ciuchów, które marnie wyglądają. Powiedziałabym takie „brzydkie kaczątka”, które za sprawą mojego wielkiego talentu (!), zamienią się w „łabędzie” :D  Kiedy prasuję to musi być już idealnie dopracowane, dlatego jest to dla mnie wyczerpujące zajęcie. Zazwyczaj zajmuje mi ono całe po południe. Za to kiedy skończę, to z uwielbieniem patrzę na swoje dzieło! Potem bardzo szkoda mi te pięknie wyprasowane koszule ubrać;-)


Jednak niektóre sytuacje - głównie zawodowe, ale nie tylko - wymagają szczególnego dopracowania wszystkich elementów ubioru. Na taką okazję jest ta męska stylizacja. Wymagała białej, dobrze wyprasowanej koszuli. 
W męskim stylu również można wyglądać kobieco: kostium-garnitur, krawat i do tego płaszcz typu dyplomatka, nawet zegarek jest ciężki i duży - jakby dla męskiego nadgarstka. Zestaw ożywiłam różem krawatu, który nadał stylizacji kobiecy szyk i  ... figlarny błysk. Do tego koniecznie wyrazista szminka!
Tak dobrane elementy garderoby rzucą nowe światło na dobrze znany już kostium, "męski" zestaw możesz ubrać do pracy, na spotkanie biznesowe lub kiedy chcesz poczuć się elegancko i intrygująco :-)










   fot. Olimpia Rakowska


garnitur i płaszcz - Simple,  koszula - Zara, buty - Top Shop, torebka - Furla, zegarek - Michael Kors, krawat - szafa męża :)