Lubicie
prasować? Ja – NIE, zdecydowanie! Ale
za to baaardzo lubię mieć perfekcyjnie wyprasowane rzeczy, szczególnie koszule. Dlatego prasuję: ustawiam sobie deskę przed telewizorem, a obok stertę nie wyprasowanych ciuchów, które marnie wyglądają. Powiedziałabym takie „brzydkie kaczątka”,
które za sprawą mojego wielkiego
talentu (!), zamienią się w „łabędzie” :D Kiedy prasuję to musi być już idealnie dopracowane, dlatego jest
to dla mnie wyczerpujące zajęcie. Zazwyczaj zajmuje mi ono całe po południe. Za to kiedy
skończę, to z uwielbieniem patrzę na swoje dzieło! Potem bardzo szkoda
mi te pięknie wyprasowane koszule ubrać;-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Furla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Furla. Pokaż wszystkie posty
Futerko. Nie wiem kiedy pojawiło się u nas w
domu. Kiedy i jak, ale pamiętam, że nie zachwyciło mnie w
pierwszej chwili. Jednak powiesiłam je do szafy i postanowiłam dać mu szansę. Co
jakiś czas, robiłam do niego „podejście” - wyjmowałam je z szafy, zakładałam i powoli,
powoli "oswajałam" się z nim.
lamodalena
, niedziela, 26 stycznia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
