Nie przywiązuję się do marek, mam kilka, które lubię i chętnie zaglądam ale nie utożsamiam się z jednym konkretnym stylem. Mam tzw. "fazy na" ... na bluzki, na sukienki, na swetry, na spodnie, na torebki, na apaszki ... na daną markę ;D Ostatnio padło na Massimo Dutti i ... garnitury, najlepiej w kratę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garnitur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garnitur. Pokaż wszystkie posty
być elegancką.
ekskluzywny płaszcz
elegancki garnitur z Hexeline
fashion
garnitur
Hexeline
moda
święta
wełniany płaszcz
Wielkanoc
lamodalena
, czwartek, 29 marca 2018
Szlachetny, wyjątkowy i ponadczasowy - taki jest aksamit!
Do Europy przybył z Indii wraz z rzymskimi legionami, które podbiły sporą część Azji i przez długi czas był stamtąd sprowadzane. Pierwsze fabryki aksamitu w Europie powstały w XII w. we Włoszech - w Genui i w Wenecji. Wyrabiano go z jedwabiu, wełny i lnu. Prawdziwy, indyjski aksamit tkany był tylko z czystego jedwabiu.
aksamitna marynarka
aksamitny garnitur
elegancja
fashion
garnitur
Hexeline
moda
shopper bag
styl
torba shopperka
lamodalena
, poniedziałek, 11 grudnia 2017
Piękne buty to jest to, co rozpala nasze żądze!:) Jesteśmy w stanie zrezygnować z jakiejś części garderoby, nawet torebka może chwilę poczekać, ale buty?! Buty nie znoszą sprzeciwu! Zawsze musimy toczyć wewnętrzna walkę. To nic, że w domu nie mamy już na nie miejsca, że są upchane po rożnych zakamarkach (często po prostu po to, aby uchronić je przed piorunującym spojrzeniem męża!) - czasem musimy je mieć i koniec!
ażurowe sandały.
buty
deni Cler
garnitur
krawiec
materiał
Omega
Prima moda
sandały
spodnie 3/4
spodnie do kostek
spodnie w pasy
lamodalena
, czwartek, 10 września 2015
Lubicie
prasować? Ja – NIE, zdecydowanie! Ale
za to baaardzo lubię mieć perfekcyjnie wyprasowane rzeczy, szczególnie koszule. Dlatego prasuję: ustawiam sobie deskę przed telewizorem, a obok stertę nie wyprasowanych ciuchów, które marnie wyglądają. Powiedziałabym takie „brzydkie kaczątka”,
które za sprawą mojego wielkiego
talentu (!), zamienią się w „łabędzie” :D Kiedy prasuję to musi być już idealnie dopracowane, dlatego jest
to dla mnie wyczerpujące zajęcie. Zazwyczaj zajmuje mi ono całe po południe. Za to kiedy
skończę, to z uwielbieniem patrzę na swoje dzieło! Potem bardzo szkoda
mi te pięknie wyprasowane koszule ubrać;-)
lamodalena
, wtorek, 11 lutego 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)



