Z głową w ... kapeluszu

poniedziałek, 30 czerwca 2014
data:post.title


Uwielbiam kapelusze!!! 
Chyba mam to po mamie, bo moja mama bez kapelusza z domu nie wyjdzie! 
Moja miłość do kapeluszy nie zawsze jest odwzajemniana, ale są i takie, które mnie kochają :) Ten zdecydowanie do takich należy. Dostałam go baaaardzo dawno, od mojej siostry i przyjechał do mnie prosto z Londynu. Tak, tak, z Londynu, prosto ze świata mody!!! Teraz to normalne, ale kiedyś to było coś! „Wielki świat mody”!!! W tych czasach zachód raczej kojarzył mi się z pełnymi półkami niż z modą i paniami, które już w progu witały nas z przemiłym uśmiechem i słowami: „can I help you?” .  Wtedy do głowy by mi nie przyszło, że to samo będziemy mieć u siebie! Tak, czas leci, wszystko się zmienia … tylko nie mój kapelusz! :)))

Stylizacja: oczywiście kapelusz z kokardą w grochy to nr 1! Już go kiedyś Wam pokazywałam (TUTAJ), ale nie będę ukrywać, że z przyjemnością go przypomnę :) Całość może wydawać się oczywista: biała bluzka i spodnie. Jednak bluzka ma bardzo ciekawy fason – luźna z plisą. Do tego lejące spodnie w granatowo-białe zygzaki. Taki zestaw sprawdzi się również u pań w większym rozmiarze, nieco wyższych i ze stosowną szpilką :) Do tego pomarańczowe dodatki, sprawiają, że całość jest niebanalna.














Bluzka - Zara, spodnie - DIY, szpilki - Zara, 
kapelusz - C&A Londyn, torebka - Enzo Moreno,
korale - prezent z Malty, zegarek - MK



 Oczywiście kochani , filmik też jest; oto on !!! :)))


video

zdjęcia  i filmik:   Olimpia Rakowska