W stylu "hexe"

wtorek, 17 maja 2016
data:post.title

Jak wiecie, o czym niejednokrotnie pisałam, jestem zwolenniczką naszej, rodzimej produkcji. Uważam, że powinniśmy wspierać polskie przedsiębiorstwa, polskie firmy i polskich projektantów. Obcy kapitał inwestuje u nas nie po to, żeby nam coś dać, wesprzeć, wzmocnić naszą gospodarkę! Chodzi im wyłącznie na zrobieniu u nas interesu. I robią, i to spory!
Czy wiecie, że "za granicę trafia aż 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 90 mld (miliardów!) zł rocznie!" (źródło: pressmania). Dlatego robię zakupy w "Piotrze i Pawle" i promuję polskich projektantów :)
Już Wam kiedyś pisałam o Hexeline (tutaj). Firma została założona w 1981r. przez panią Halinę Zawadzką, która już od ponad 30 lat jest jej jedynym właścicielem. W zarządzaniu wspiera ją córka, Katarzyna Zawadzka, która studiowała kierunek zarządzania markami luksusowymi we Florencji. Praktyki zdobywała w Dubaju, pracując w międzynarodowej korporacji. Jednak wróciła do Polski i tutaj wspiera i rozwija rodzinny biznes. To urocza, pełna energii i zapału osoba, która  stawia na jakość i wspiera polską przedsiębiorczość :)

Stylizacja: bardzo prosty zestaw - spodnie i koszula. Lubię spodnie, bardzo dobrze się w nich czuję, a te, świetnie leżą i pomimo wzoru nie dodają "objętości". W dodatku zestaw kolorów: beż z granatem, to bardzo dobry duet. Kolory, chociaż stonowane, to jednak są wyraziste i w zwracają uwagę w eleganckim stylu. Koszula to kolejny, bardzo efektowny element, coś pomiędzy męskim stylem a safari i jeszcze do tego jakby dwuwarstwowa. Od razu zwróciła moją uwagę, zaintrygowała mnie nietypową kieszonką :) Ta koszula to świetna inwestycja, bo sprawdzi się zarówno w wersji biznesowej, "event-owej" jak i ewidentnie sportowej a do tego zatuszuje nasze mankamenty w okolicy talii ;)
Spodnie i koszula to bardzo spokojny i elegancki zestaw, który można, w według upodobań, ożywić: broszką, apaszką czy też sznurem pereł. U mnie, jak zwykle, trochę przekornie i zamiast pereł jest ... krawat i poszetka. W ten sposób pokazałam "męskie oblicze" tej koszuli :) Jeśli chodzi o buty i torebkę to zostałam już w kolorystyce spodni - beż i granat. 
Myślę, że taki zestaw odejmie nam trochę lat :)



















  Zdjęcia: Olimpia Rakowska






koszula, spodnie - Hexeline,
torebka - Quazi,
buty - Aldo,
krawat, poszetka - szafa męża ;)