Dress code nie musi być nudny :)

czwartek, 24 listopada 2016
data:post.title

Dawno nie gościła u mnie stylizacja z tzw. dress code. Jak wiadomo dress code to zasady dotyczących odpowiedniego dopasowania ubioru do okazji, ale najczęściej to określenie kojarzy nam się z regułami dotyczącymi ubioru pracowników w firmach, a zwłaszcza w dużych korporacjach. Taki spójny wizerunek pracowników jest zdecydowanie lepiej postrzegany przez klientów, wzbudza zaufanie i buduje prestiż firmy. Oczywiście jest to jeden z elementów i nie zastąpi fachowej i profesjonalnej obsługi, ale pierwsze wrażenie jest najwalniejsze!
Zazwyczaj firmy ustanawiają taki "ubraniowy regulamin" dla swoich pracowników. Podstawowa zasada to stosowanie prostej, schludnej i niewyszukanej garderoby. Jak powiedział kiedyś pewien mądry człowiek: „Orły są szare, a papugi pstrokate”.
Nie mam nic do papug, są piękne, kolorowe, a niektóre, jak kakadu białooka, bardzo inteligentne, ale w pracy bądźmy orłami! :)

Stylizacja: ostatnio było bardzo kolorowo i z fantazją, dzisiaj spokojnie tak, biurowo ;) Prosta, jedwabna sukienka, której wzór przypomina panterkę. Stonowana kolorystycznie, tylko szarość i granat, chociaż szarości są tu trzy odcienie. Uroku dodają jej ciekawe mankiety, wysokie i wełniane jak u swetra.  Do tego długi, granatowy żakiet, który może nam posłużyć jako letni płaszczyk, ale tak de facto jest to żakiet :) Duża torebka, w której bez problemu zmieścimy swoje babskie bibeloty i jeszcze iPad oraz fantazyjne szpilki prosto z Wersalu ;D. Całość bardzo stonowana, elegancka i ... nie nudna :) Świetnie sprawdzi się na biurowych "salonach" niejednej korporacji.












         Zdjęcia: Olimpia Rakowska




sukienka - Pennyblack,
długi żakiet - Jean Claire,
torebka - Marccain,
buty -  Solo Femme.