Where's the hat?

czwartek, 31 maja 2018
data:post.title

Maj, czerwiec to pory w których najczęściej i najchętniej odbywają się takie imprezy jak chrzciny, komunie, wesela. I właśnie taka impreza mi się szykuje, a konkretnie - ślub z weselem. Rozgraniczam te dwie rzeczy bo na ceremonię zaślubin mam jedną kreację a na samo wesele drugą ;)
W kościołach zazwyczaj jest chłodno nawet w największe upału, więc można ubrać coś bardziej zakrywającego ;) Poza tym sama instytucja kościoła wymaga stroju eleganckiego ale bez przesadnej golizny. Za to na weselu można zaszaleć, trzeba tylko pamiętać, że to panna młoda jest tu najważniejsza :)

Stylizacja: na tę okazję wybrałam sukienkę z wiosennej kolekcji Hexeline w modny kwiatowy wzór. Kwiaty są dość duże zaś sukienka jest z tych luźnych, rozkloszowanych i dzięki temu wygląda elegancko, szykownie a przy tym oryginalnie. Do niej założyłam zamszowe, szare szpilki w dość nietypowym fasonie i koralową torebkę - kuferek. A żeby nadać uroczystości odpowiednią rangę założę jeszcze kapelusz, który, niestety, spiesząc się na sesję, zapomniałam. Taka ze mnie gapa ;( Dzisiejsza sesja miała być "próbą generalną" przed uroczystością ale nie do końca tak wyszło. Na szczęście sukienka jest tak ładna, że ratuje sytuację :) No cóż, na sesję zapomniałam, ale na ślubie będę już w komplecie ;)


    Zdjęcia : Monika Homan

Do tej stylizacji miałam jeszcze włożyć ten kapelusz ale pędząc na sesję gdzieś mi się schował. Byłam pewna, że go wzięłam jednak na miejscu okazało się, że go nie ma :( Ale liczę na waszą wyobraźnię ;D
Zdjęcie z posta TU, bo już się w nim pokazywałam :)



sukienka - Hexeline,
torebka - Gino Rossi,
buty - Solo Femme