Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty

W moim mieście...

niedziela, 17 lipca 2016


Wrocław to moje miasto. Tu się urodziłam, tu spędziłam dzieciństwo, swoją młodość, tutaj studiowałam ... tutaj mieszkam :) Na przestrzeni mojego życia wiele się zmieniło ...

Ogród Japoński

czwartek, 15 maja 2014



Czy znacie Ogród Japoński we Wrocławiu? Jeżeli ktoś był to powie, że jest piękny! Piękna roślinność, strumyki, mostki... po prostu urokliwe miejsce. To prawda, ale jest to teren ogrodzony i żeby tam pospacerować trzeba wejść od konkretnej strony, przez bramkę, kupić bilet i zwiedzać. No właśnie: ogrodzenie, bramka, bilety – pewnie większości wydaje się to normalne ale dla mnie to już nie ogród, to teren do zwiedzania. I pomimo, że jest tam tak pięknie to nie jest to już moje ukochane miejsce. 

W parku

piątek, 18 października 2013


Początek jesieni przeraził mnie. Było zimno, deszczowo, depresyjnie. Lało i lało!  Myślałam: „ taka pogoda we wrześniu? W listopadzie to rozumiem, ma prawo być brzydko, wtedy czekamy na pierwszy śnieg, który zawsze nas rozczula chociaż jest to zapowiedź długiej zimy. Ale żeby tak było we wrześniu?  A co z naszą złotą jesienią? Z łażeniem po górach, zbieraniem grzybów, robieniem korali z jarzębiny, ludzików z kasztanów i pięknych bukietów z kolorowych liści? Czy to wszystko nas ominie?”

"Pirszoroczniaki" i sweter z wakacji

wtorek, 1 października 2013


1 października -  to koniec studenckich wakacji. Studenci wracają do akademików i się nie cieszą; w tramwajach i na jezdniach jest większy tłok – to i my, całoroczni mieszkańcy, nie cieszymy się z rozpoczęcia roku akademickiego. Ale są tacy, którzy się bardzo cieszą – to „pirszoroczniaki” jak mówił Hagrid w książce „Harry Potter”.