Change of plans

sobota, 24 czerwca 2017
data:post.title

Zmiana planu, zapowiadałam nieco inną stylizację, ale ta jest bardziej kompatybilna z pogoda. Ot, taka niespodzianka ;)

Uwielbiam łączyć printy! To takie wyzwanie a ja lubię wyzwania ;D Lubie jak się w modzie coś dzieje, lubię mieszać, prowokować, inspirować! Nie bierzmy zawsze "tej mody" tak poważnie, tak akuratnie, poprawnie bo staje się nudna! Kiedy trzeba to jak najbardziej ale na co dzień, a zwłaszcza latem, na wakacjach ma być twórczo, tak, żeby ludzie się za tobą oglądali ... i podziwiali ;DDD

Dlatego kiedy chodząc po TK Maxie i trzymając pod pachą wcześniej znalezione spodnie natchnęłam się na tę sukienkę, to od razu wiedziałam, że będzie to strzał w dziesiątkę! W sklepie nie sprawdziłam tej koncepcji, po prostu kupiłam i wyszłam bardzo z siebie dumna ;) W domu na wieszaku też nieźle wyglądało ale to wcale nie znaczy, że jak włożę to będzie tak jak to sobie wyobraziłam. Przymierzyłam i ...

Stylizacja: ... uf, jest OK! :) Printy świetnie się "zgrały" kolorystycznie. Jeszcze tylko trzeba dobrać dodatki. Niby nic trudnego, tylko buty i torebka ;) Ale oczywiście okazało się, że takie i takie buty pasują ;) Jedno takie to bordowe balerinki, drugie takie - białe tenisówki ... no to jest tak i tak! ;D
Torebka to mój nowy zakup, "mała czarna" z zapięciem na zamek. Takiej "bezpiecznej" szukałam po mojej przygodzie w Barcelonie - o mało mi nie ukradli portfela z całym dobytkiem, w ostatniej chwili go wyrwałam złodziejowi! :)




A slight change of plan, despite my earlier indications of something different, but after a careful consideration I decided on a more compatible with the weather styling, hence a little surprise.

I love mixing patterns.  It often proves challenging, but I am not afraid of challenges. 
I enjoy constant changes in fashion trends, unconventional combinations of styles and bold new ideas; I like to inspire, surprise, provoke.
Let’s try to relax a bit and opt for a style a little less serious and more adventurous, less lifeless and dreary, but a bit naughty.  Apart from the situations when a specific formal dress code is mandatory, let’s be less ceremonious and more spontaneous and creative, especially in summer and especially when away on summer holiday. Let’s not be afraid to turn heads and expect admiration … or at least attention.
With that strategy in mind, whilst rummaging in TK Maxx and already holding a chosen pair of trousers under my arm, I stumbled across a dress and immediately knew that a combination of these two will be a “bull’s eye” and I was so confident of a sure-fire success, that I have not even bothered to visit a changing room, but paid on the spot and left the shop very pleased with myself.  
 Later at home and looking at the trousers and the dress still on the hangers, I wondered if when put on, they medley will meet my earlier imagined expectations and in a great anticipation I tried on and …

Styling:  … it is not bad at all and in fact quite good.  The patterns harmonise colour-wise excellently.  Now the accessories -  it should not be too difficult to coordinate, after all it is just shoes and a handbag.  This however turned out to be a little tricky and I pondered for a while between choosing red wine-coloured pumps and white tennis shoes, but finally there we go.
It was much easier with a handbag:  a little black and zipped one is newly acquired and purposely sought with a zip for a security after my unfortunate incident in Barcelona when at the last minute I managed to snatch my wallet back from a thief’s hand! 


  Zdjęcia: Olimpia Rakowska




sukienka - Idano, TK Max,
spodnie - Jasmine&Juiana, TK Max,
koszula - Zara,
tenisówki - Vansy,
torebka - Tous.